Kraina Wygasłych Wulkanów

Wyobraź sobie ciemną, spowitą mgłą- krainę. Zatopioną we mgle, która o różnych porach dnia, przybiera różne barwy. Spektakl kolorów rozpoczyna się od ciemno zielonego przechodząc w szarości, by na końcu przybrać kolor nocy-czerń. Wyobraź sobie, krainę z buchającą lawą wypływającą z ogromnych czopów wulkanicznych. A gdzie nie spojrzysz jest morze. Nie ma ludzi, nie ma domów ani bilbordów reklamowych. Wsłuchaj się, a usłysz syk. Syczenie pracujących wulkanów i buchającej lawy. A gdy wsłuchasz się jeszcze mocniej i w skupieniu, na pewno usłyszysz jak wypływająca lawa trzeszczy, wypływa wżerając się w ziemię i formując kolejną warstwę skorupy, która zostanie tu już na zawsze. Wyobraź sobie taką krainę...Krainę spowitą mgłą. Krainę Wygasłych Wulkanów. Widzisz ją? Zapytasz: Jak daleko muszę wyjechać by ją zobaczyć? Nie tak daleko jak sądzisz...

Podnoszę się.

Ten wpis będzie zgoła inny od poprzednich. Nie znajdzicie tutaj miejsc, które warto zobaczyć, nie znajdziecie propozycji treningu, czy relacji z biegu. Ten wpis to próba podniesienia się, spróbowania na nowo.

28. Bieg Powstania Warszawskiego

Na wstępie napiszę tak, jest to bieg inny niż wszystkie, ale czy tym razem tak było? Śmiało napiszę, że nie! To nie był mój pierwszy bieg upamiętniający tą szczególną wykrwawioną ranę w historii naszej ojczyzny. Za każdym razem gdy kroczyłem w stronę Konwiktorskiej, coraz to więcej emocji buzowało buzowało we mnie. Patrząc na budynki widziałem... Continue Reading →

Dzielnica anarchii-Metelkova Mesto

Będąc w Lublanie i przeglądając mapę atrakcji do zobaczenia moją uwagę przykuła ulica Metelkova. Zachęcił mnie opis o wolności i swobodzie artystycznej. Tutaj, wynikało z opisu jako artysta, możesz wszystko! Wyrażać swoje myśli i natchnienie w dowolnej formie. Szybka myśl po kilku dniach zwiedzania kościołów Oooo w końcu coś innego! Idziemy! Sztuka ulicy czyli misz... Continue Reading →

Beskid Makowski – atak szczytowy na Gachowizne

Karkonosze, Tatry czy Bieszczady? A może tym razem Beskid Makowski. Ręka w górę kto tam był? Wracając w rodzinne strony mogę śmiało zawitać do Wisły, Ustronia czy Szczyrku – Beskid Śląski. Skrzyczne, Barania Góra, Czantoria Wielka. Wszyscy to znamy. A przygoda najlepiej smakuje jak odkrywa się nowe tereny. Start przygody rozpoczął się w miejscowości Ślemień.... Continue Reading →

Romantyzm po węgiersku

Decydując się na wzięcie udziału w Salomon Ultra Trail wiedziałam jedno: to będzie PRZYGODA! Wyjątkowa, jedyna i niepowtarzalna. Próba sił, zmierzenie się ze swoimi słabościami i test partnerstwa, bo biegliśmy razem. To wszystko gdzieś cały czas pętliło mi się w głowie. Na każdym treningu odhaczałam w swojej głowie poszczególne punkty na mojej wymyślonej liście. A... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑