28. Bieg Powstania Warszawskiego

Na wstępie napiszę tak, jest to bieg inny niż wszystkie, ale czy tym razem tak było? Śmiało napiszę, że nie! To nie był mój pierwszy bieg upamiętniający tą szczególną wykrwawioną ranę w historii naszej ojczyzny. Za każdym razem gdy kroczyłem w stronę Konwiktorskiej, coraz to więcej emocji buzowało buzowało we mnie. Patrząc na budynki widziałem... Continue Reading →

Bieg Powstania Warszawskiego – Retrospekcja

Zawsze był pot. Zawsze był wysiłek, który wyciskał ze mnie ostatnie pokłady siły. Zawsze był ból. Każdy z tych elementów miał mnie przygotować na wyzwanie jakim jest właśnie ten bieg. Ten wyjątkowy bieg! Nigdy nie szedłem na linię startu z przeświadczeniem, że dziś gdzieś mogę puścić na chwilę nogi, aby złapać oddech. Przecież, gdy garstka... Continue Reading →

Dzielnica anarchii-Metelkova Mesto

Będąc w Lublanie i przeglądając mapę atrakcji do zobaczenia moją uwagę przykuła ulica Metelkova. Zachęcił mnie opis o wolności i swobodzie artystycznej. Tutaj, wynikało z opisu jako artysta, możesz wszystko! Wyrażać swoje myśli i natchnienie w dowolnej formie. Szybka myśl po kilku dniach zwiedzania kościołów Oooo w końcu coś innego! Idziemy! Sztuka ulicy czyli misz... Continue Reading →

Beskid Makowski – atak szczytowy na Gachowizne

Karkonosze, Tatry czy Bieszczady? A może tym razem Beskid Makowski. Ręka w górę kto tam był? Wracając w rodzinne strony mogę śmiało zawitać do Wisły, Ustronia czy Szczyrku – Beskid Śląski. Skrzyczne, Barania Góra, Czantoria Wielka. Wszyscy to znamy. A przygoda najlepiej smakuje jak odkrywa się nowe tereny. Start przygody rozpoczął się w miejscowości Ślemień.... Continue Reading →

Romantyzm po węgiersku

Decydując się na wzięcie udziału w Salomon Ultra Trail wiedziałam jedno: to będzie PRZYGODA! Wyjątkowa, jedyna i niepowtarzalna. Próba sił, zmierzenie się ze swoimi słabościami i test partnerstwa, bo biegliśmy razem. To wszystko gdzieś cały czas pętliło mi się w głowie. Na każdym treningu odhaczałam w swojej głowie poszczególne punkty na mojej wymyślonej liście. A... Continue Reading →

Aż polał się POT

To był trening! Zaangażowanie, walka, nieustępliwość, ból, oddech jak parowóz, trzęsące się mięśnie i łapanie tlenu z całej siły, aby zrobić jeszcze jedno powtórzenie! To jest właśnie to co lubię! Plan był prosty. Jeden szybki obwód, bo jutro Karkonosze. 8 ćwiczeń, 50 sekund pracy, 20 sekund odpoczynku i tak 2 rundy. A oto fotorelacja z... Continue Reading →

Jeden dzień z życia prażanina, mieszkańca Pragi

Praga, stolica Republiki Czeskiej, stolica kultury, studencka stolica Czech itp. To wszystko wiadomo, ale jak prawdziwy prażanin spędza czas wolny? To właśnie przedstawię wam w paru poniższych akapitach. Owszem mogłem zachwycać się pięknem Pragi, ale czasem jeden normalny dzień jak prawdziwy mieszkaniec jest lepszy niż wpatrywanie się przez parę godzin na ładne budynki.   Pobudka... Continue Reading →

Salomon Ultra Trail Hungary – 54 km

Pytanie. Co robisz, gdy już absolutnie nie masz siły, bo organizm zbuntował się, gdy wszystko wokół koli i jedyną myślą w głowie jest po prostu usiąść sobie i odpocząć? Co ja robię wówczas, wyłączam niepotrzebne funkcje życiowe i targam, aż poleje się KREW! Pomysł na ultra bieg, chodził za mną od zawsze. Cóż ciekawe wyzwanie... Continue Reading →

Przekroczyć Przełęcz Karkonoszy

Biegnę po czeskiej stronie Karkonoszy, zbieg, śnieg, lód, core działa. Deska nie idzie na marne. Przyspieszam, śnieg ugina się pod moim ciężarem. Wreszcie mogę biec i czuć radość. Foto, uśmiech, że niby jest fajnie. Mijam Olę. Śnieg pod moimi stopami trzeszczy. Biegnę dalej. I tylko chwila, noga ucieka, druga stopa w powietrzu. Boom! Leżę na... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑