Rada numer 1. Zapomnij o treningu!

Jakiś czas temu usłyszałem w radiu porady naczelnej trenerki polaków, odnośnie jak zacząć biegać w górach. Punkt numer 1 - biegaj podbiegi, punkt 2 - ogranicz dystans itp. Oczywiście nie będę ukrywał, że po wysłuchaniu wywiadu, zadałem sobie pytanie, czy lata rozmów z biegaczami po górach, kilometrów przebiegniętych i zbieraniu doświadczenia mogę udzielić chociaż JEDNEJ... Continue Reading →

28. Bieg Powstania Warszawskiego

Na wstępie napiszę tak, jest to bieg inny niż wszystkie, ale czy tym razem tak było? Śmiało napiszę, że nie! To nie był mój pierwszy bieg upamiętniający tą szczególną wykrwawioną ranę w historii naszej ojczyzny. Za każdym razem gdy kroczyłem w stronę Konwiktorskiej, coraz to więcej emocji buzowało buzowało we mnie. Patrząc na budynki widziałem... Continue Reading →

Bieg Powstania Warszawskiego – Retrospekcja

Zawsze był pot. Zawsze był wysiłek, który wyciskał ze mnie ostatnie pokłady siły. Zawsze był ból. Każdy z tych elementów miał mnie przygotować na wyzwanie jakim jest właśnie ten bieg. Ten wyjątkowy bieg! Nigdy nie szedłem na linię startu z przeświadczeniem, że dziś gdzieś mogę puścić na chwilę nogi, aby złapać oddech. Przecież, gdy garstka... Continue Reading →

Aż polał się POT

To był trening! Zaangażowanie, walka, nieustępliwość, ból, oddech jak parowóz, trzęsące się mięśnie i łapanie tlenu z całej siły, aby zrobić jeszcze jedno powtórzenie! To jest właśnie to co lubię! Plan był prosty. Jeden szybki obwód, bo jutro Karkonosze. 8 ćwiczeń, 50 sekund pracy, 20 sekund odpoczynku i tak 2 rundy. A oto fotorelacja z... Continue Reading →

Salomon Ultra Trail Hungary – 54 km

Pytanie. Co robisz, gdy już absolutnie nie masz siły, bo organizm zbuntował się, gdy wszystko wokół koli i jedyną myślą w głowie jest po prostu usiąść sobie i odpocząć? Co ja robię wówczas, wyłączam niepotrzebne funkcje życiowe i targam, aż poleje się KREW! Pomysł na ultra bieg, chodził za mną od zawsze. Cóż ciekawe wyzwanie... Continue Reading →

Przekroczyć Przełęcz Karkonoszy

Biegnę po czeskiej stronie Karkonoszy, zbieg, śnieg, lód, core działa. Deska nie idzie na marne. Przyspieszam, śnieg ugina się pod moim ciężarem. Wreszcie mogę biec i czuć radość. Foto, uśmiech, że niby jest fajnie. Mijam Olę. Śnieg pod moimi stopami trzeszczy. Biegnę dalej. I tylko chwila, noga ucieka, druga stopa w powietrzu. Boom! Leżę na... Continue Reading →

Góry Sowie. Rekonesans.

Tajemnicze, najbardziej niebezpieczne, najstarsze… Góry Sowie Tylko tyle albo aż tyle wiedziałam na temat Gór Sowich. To tajemnicze pasmo położone w Sudetach Środkowych, było na naszej liście miejsc: do poznania, zwiedzenia i przebiegnięcia już od dawna. Plan układałam na wiosnę, będzie cieplej, a dzień dłuższy. Pewnego wieczoru zaczęliśmy bezskutecznie szukać wolnego weekendu, okazało się, że... Continue Reading →

Wyprawa pierwsza

Przygotowujemy się do wyjątkowego dla nas biegu w maju. Dlatego ostatnio, weekendy spędzamy w górskich krajobrazach, właśnie tam realizując treningi. Jak się okazało takie wyprawy to wieczne przygody! Chcąc przygotować się najlepiej, do wyzwania, które nas czeka skrupulatnie planujemy każdy weekend. Organizując wolny czas maksymalnie, na zrealizowanie wszystkich planów. A to tylko dwa dni! Połączyć... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑