Aż poleje się POT vol. 2

Czas dostarczyć menu z tego tygodnia. Tym razem dość długo zastanawiałem się, co może być takim ćwiczeniem, które popchnie mnie do jeszcze większego wysiłku.  Tabata sama w sobie jest determinantem. Jednak coś musiałem dodać, co zniszczy mnie fizycznie. A w zasadzie nie zniszczy, tylko przetestuje moją sprawność i chęć zmierzenia się z bólem (no tak... Continue Reading →

Create a free website or blog at WordPress.com.

Up ↑