To jest ta 28semka

Pewne cyfry niosą za sobą symbole. 7,6 albo mistrz zawsze ma jedynkę, zawsze ktoś jest pierwszy. Jednak jak patrzysz na mapę polski to widzisz północ, niebieska plama, przecięta przez chirurgiczne cięcie - Hel. Spoglądając niżej pojawia się zieleń, troszkę żółci, aż docierasz na południe. Granica. Czechy, Słowacja. Tam brązowe - tak nasze góry. 28siem szczytów,... Continue Reading →

Kraina Wygasłych Wulkanów

Wyobraź sobie ciemną, spowitą mgłą- krainę. Zatopioną we mgle, która o różnych porach dnia, przybiera różne barwy. Spektakl kolorów rozpoczyna się od ciemno zielonego przechodząc w szarości, by na końcu przybrać kolor nocy-czerń. Wyobraź sobie, krainę z buchającą lawą wypływającą z ogromnych czopów wulkanicznych. A gdzie nie spojrzysz jest morze. Nie ma ludzi, nie ma domów ani bilbordów reklamowych. Wsłuchaj się, a usłysz syk. Syczenie pracujących wulkanów i buchającej lawy. A gdy wsłuchasz się jeszcze mocniej i w skupieniu, na pewno usłyszysz jak wypływająca lawa trzeszczy, wypływa wżerając się w ziemię i formując kolejną warstwę skorupy, która zostanie tu już na zawsze. Wyobraź sobie taką krainę...Krainę spowitą mgłą. Krainę Wygasłych Wulkanów. Widzisz ją? Zapytasz: Jak daleko muszę wyjechać by ją zobaczyć? Nie tak daleko jak sądzisz...

Rada numer 1. Zapomnij o treningu!

Jakiś czas temu usłyszałem w radiu porady naczelnej trenerki polaków, odnośnie jak zacząć biegać w górach. Punkt numer 1 - biegaj podbiegi, punkt 2 - ogranicz dystans itp. Oczywiście nie będę ukrywał, że po wysłuchaniu wywiadu, zadałem sobie pytanie, czy lata rozmów z biegaczami po górach, kilometrów przebiegniętych i zbieraniu doświadczenia mogę udzielić chociaż JEDNEJ... Continue Reading →

Masyw Śnieżnika

Różne ścieżki prowadzą na szczyt. Jedne są krótsze, inne dłuższe, ale żadna z nich nie prowadzi z górki. Szczytów tak się nie osiąga. Taki enigmatyczny początek 😉

Beskid Makowski – atak szczytowy na Gachowizne

Karkonosze, Tatry czy Bieszczady? A może tym razem Beskid Makowski. Ręka w górę kto tam był? Wracając w rodzinne strony mogę śmiało zawitać do Wisły, Ustronia czy Szczyrku – Beskid Śląski. Skrzyczne, Barania Góra, Czantoria Wielka. Wszyscy to znamy. A przygoda najlepiej smakuje jak odkrywa się nowe tereny. Start przygody rozpoczął się w miejscowości Ślemień.... Continue Reading →

Przekroczyć Przełęcz Karkonoszy

Biegnę po czeskiej stronie Karkonoszy, zbieg, śnieg, lód, core działa. Deska nie idzie na marne. Przyspieszam, śnieg ugina się pod moim ciężarem. Wreszcie mogę biec i czuć radość. Foto, uśmiech, że niby jest fajnie. Mijam Olę. Śnieg pod moimi stopami trzeszczy. Biegnę dalej. I tylko chwila, noga ucieka, druga stopa w powietrzu. Boom! Leżę na... Continue Reading →

Trekking w Norwegii

Świat najlepiej smakuje jak się go kosztuje. Są takie miejsca na świecie, gdzie chce się postawić nogę. Są to miejsca zakazane, za które trzeba zapłacić i przez to decyzja o wyprawie tam, jest odwlekana, aż pozostają jedynie filmiki na yt. Stojąc parę metrów poniżej Speider-roa ujrzałem prawdziwą Norwegię. Stałem w śniegu po kostki, słońce świeciło... Continue Reading →

Góry Sowie. Rekonesans.

Tajemnicze, najbardziej niebezpieczne, najstarsze… Góry Sowie Tylko tyle albo aż tyle wiedziałam na temat Gór Sowich. To tajemnicze pasmo położone w Sudetach Środkowych, było na naszej liście miejsc: do poznania, zwiedzenia i przebiegnięcia już od dawna. Plan układałam na wiosnę, będzie cieplej, a dzień dłuższy. Pewnego wieczoru zaczęliśmy bezskutecznie szukać wolnego weekendu, okazało się, że... Continue Reading →

Babia Góra, oto i jej baśniowa historia

Za siedmioma górami, siedmioma lasami... Ponad 5000 lat temu był pewien olbrzym o imieniu Diablak. Nikt wówczas nie słyszał o Zawoi, a Pilsko nie wyrastało ponad chmury. Był on kroczącym przez dziś nazwane oceany, samotnikiem. Samotnikiem do chwili, gdy nie spoczął u podnóży legendy z jego krainy, Rysów. Dzierżyły one klucz do wielkości i miały... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑