Aż poleje się POT vol. 2

Czas dostarczyć menu z tego tygodnia. Tym razem dość długo zastanawiałem się, co może być takim ćwiczeniem, które popchnie mnie do jeszcze większego wysiłku.  Tabata sama w sobie jest determinantem. Jednak coś musiałem dodać, co zniszczy mnie fizycznie. A w zasadzie nie zniszczy, tylko przetestuje moją sprawność i chęć zmierzenia się z bólem (no tak... Continue Reading →

Aż poleje się POT vol. 1

Dlaczego ćwiczę w domu? Bo lubię mieszać swoje ulubione ćwiczenia i dokładać własne elementy, w ramach zabawy 🙂 Na dziś stworzyłem zestaw ćwiczeń pt. lubię was robić. Czemu o tym, będzie poniżej. Nie będzie to opis, tym ćwiczeniem rozwiniesz... będzie wskazany przynajmniej jeden element, który lubię w konkretnym ćwiczeniu. Jak to się mówi, można pierdol..,... Continue Reading →

Win, win, win, win…

Wygrana, wygrana, wygrana, wygrana... Dziś już nie przesiaduję popołudni przed laptopem, czy telewizorem. No dobra jeszcze zdarzy mi się przeczytać podręcznik do PRINCE2 Agile 😉 Raczej jestem obecny w butach biegowych na moich trasach, czy na sali treningowej, gdzie powoli podest zapełnia się moimi kroplami potu.

Aż polał się POT

To był trening! Zaangażowanie, walka, nieustępliwość, ból, oddech jak parowóz, trzęsące się mięśnie i łapanie tlenu z całej siły, aby zrobić jeszcze jedno powtórzenie! To jest właśnie to co lubię! Plan był prosty. Jeden szybki obwód, bo jutro Karkonosze. 8 ćwiczeń, 50 sekund pracy, 20 sekund odpoczynku i tak 2 rundy. A oto fotorelacja z... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑