Rada numer 1. Zapomnij o treningu!

Jakiś czas temu usłyszałem w radiu porady naczelnej trenerki polaków, odnośnie jak zacząć biegać w górach. Punkt numer 1 - biegaj podbiegi, punkt 2 - ogranicz dystans itp. Oczywiście nie będę ukrywał, że po wysłuchaniu wywiadu, zadałem sobie pytanie, czy lata rozmów z biegaczami po górach, kilometrów przebiegniętych i zbieraniu doświadczenia mogę udzielić chociaż JEDNEJ... Continue Reading →

Masyw Śnieżnika

Różne ścieżki prowadzą na szczyt. Jedne są krótsze, inne dłuższe, ale żadna z nich nie prowadzi z górki. Szczytów tak się nie osiąga. Taki enigmatyczny początek 😉

Beskid Makowski – atak szczytowy na Gachowizne

Karkonosze, Tatry czy Bieszczady? A może tym razem Beskid Makowski. Ręka w górę kto tam był? Wracając w rodzinne strony mogę śmiało zawitać do Wisły, Ustronia czy Szczyrku – Beskid Śląski. Skrzyczne, Barania Góra, Czantoria Wielka. Wszyscy to znamy. A przygoda najlepiej smakuje jak odkrywa się nowe tereny. Start przygody rozpoczął się w miejscowości Ślemień.... Continue Reading →

Przekroczyć Przełęcz Karkonoszy

Biegnę po czeskiej stronie Karkonoszy, zbieg, śnieg, lód, core działa. Deska nie idzie na marne. Przyspieszam, śnieg ugina się pod moim ciężarem. Wreszcie mogę biec i czuć radość. Foto, uśmiech, że niby jest fajnie. Mijam Olę. Śnieg pod moimi stopami trzeszczy. Biegnę dalej. I tylko chwila, noga ucieka, druga stopa w powietrzu. Boom! Leżę na... Continue Reading →

Blog at WordPress.com.

Up ↑